Kamienica Szołayskich

Oddział Muzeum Narodowego w Krakowie, którego pełna nazwa to Kamienica Szołayskich imienia Feliksa Jasieńskiego - wcześniej, od 2003 do 2012 roku funkcjonujący jako Muzeum Stanisława Wyspiańskiego. Tak czy inaczej, XV-wieczny zabytek już od 1934 roku służy celom ekspozycyjnym MNK. W głównej mierze jako galeria wystaw czasowych, bardzo często bazujących na zbiorach przekazanych przez “jednego największych darczyńców w historii Muzeum Narodowego w Krakowie”.

Na takie niewątpliwie zaszczytne miano zasłużył sobie Feliks Jasieński - żyjący w latach 1861-1929 podróżnik, krytyk i kolekcjoner sztuki. Przez bliskich i znajomych przezywany “Manggha”, a to z uwagi na ogromne zamiłowanie do japońskich drzeworytów. Rarytasy z Dalekiego Wschodu stanowiły zresztą znaczną część jego prywatnych zbiorów: łącznie ok. 15 000 obrazów, rysunków, rzeźb, ksiąg, archiwaliów i innych dzieł rzemiosła artystycznego z różnych epok. W 1920 r. oddał swoją kolekcję w ręce Muzeum Narodowego w Krakowie, które po kilkunastu latach zaczęło je pokazywać w przygotowanej specjalnie do tego celu Kamienicy Szołayskich.

Rzeczony budynek powstał jeszcze w późnym średniowieczu, jednakże aktualną formę zyskał po kolejnych przebudowach w XVII, XIX i XX stuleciu. Architektonicznie wyróżnia się zwłaszcza fasada od strony placu Szczepańskiego. Kolekcja wystawiana w Kamienicy Szołayskich (uszczuplona w wyniku zawirowań związanych z II Wojną Światową) w latach ‘80 XX w. została w znacznej mierze przeniesiona do specjalnie utworzonego Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.

Poza najróżniejszymi wystawami, Muzeum Narodowe w Krakowie organizuje tutaj m.in. tematyczne wykłady, wydarzenia artystyczne (koncerty, spektakle teatralne) czy warsztaty dla dzieci i młodzieży. Ponadto Kamienica Szołayskich stała się siedzibą centrum informacji turystycznej, kawiarni, sklepu muzealnego oraz wielofunkcyjnej sali konferencyjnej.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Komentarze (0)

Dodaj komentarz